Agnieszka Radwańska rozegrała drugi trzysetowy mecz w Australian Open 2018. Tym razem Polka pokonała Ukrainkę Łesię Curenko.

W I rundzie Agnieszka Radwańskastoczyła trzysetowy bój z Kristyną Pliskovą. W czwartek Polka zmierzyła się z Łesią Curenko. Tym razem krakowianka stoczyła z Ukrainką zażarty bój. Była wiceliderka rankingu zwyciężyła 2:6, 7:5, 6:3.
Kończący return dał Curenko break pointa w pierwszym gemie. Radwańska oddała podanie wyrzucając forhend. Polka miała okazję na 2:2, ale Ukrainka obroniła się dobrym atakiem. Krakowianka przez długi czas grała chaotycznie, popełniała sporo błędów, szczególnie z forhendu. Chodziła też do siatki jak jeździec bez głowy, z kompletnie nieprzygotowanych pozycji. Kolejnym kończącym returnem Curenko wykorzystała break pointa na 4:1.
W trzecim gemie II seta Radwańska zniwelowała pierwszego break pointa wygrywającym serwisem, a drugiego zmarnowała Curenko wyrzucając bekhend. Ostatecznie Polka od 15-40 zdobyła cztery punkty, z czego trzy po błędach rywalki. Kolejne pomyłki, w tym podwójna, kosztowały Ukrainkę stratę serwisu w czwartym gemie. Tenisistka z Kijowa szybko się pozbierała i głębokim forhendem wymuszającym błąd wykorzystała break pointa na 3:4.
2025-05-07 06:06:44
– Polska bardzo dynamicznie się rozwija, to jest dla mnie wielka radość, że 10 lat mojej prezydenckiej służby przyniosło wiele pozytywnych zmian – zaznaczył Prezydent.