Czy wójt gminy Ulhówek, Łukasz Kłębek, miesza się do prokuratorskiego śledztwa jako poplecznik potencjalnie podejrzanego proboszcza Grzegorza Hałasa? Czy nie wie, że według świadków zakopał on razem z wójtem gminy Trzeszczany kilka przyczep cmentarnych śmieci na terenie kościoła w Trzeszczanach, gdzie wcześniej był proboszczem?
Prokurator Rejonowa w Hrubieszowie, Magdalena Janik-Sobańska, czeka na ekspertyzy biegłego z zakresu badania gruntów. Chodzi o policyjno-prokuratorskie działania na terenie probostwa w Trzeszczanach, które miały miejsce na początku listopada br.

Prokurator zleciła je po uzyskaniu szczegółowej notatki otrzymanej z biura Krzysztofa Rutkowskiego, a także na podstawie wiarygodnych informacji uzyskanych od wielu świadków gminy Trzeszczany podczas miesięcznego działania, sprawdzającego informacje Rutkowskiego.
Chodzi o zdarzenia z lata 2014 r., kiedy Grzegorz Hałas był proboszczem parafii w Trzeszczanach. Według świadków pieniądzy przeznaczonych na wywóz cmentarnych śmieci nie wydał on na ten cel.
Natomiast razem z ówczesnym koparkowym Gminnego Zakładu Komunalnego, a dziś wójtem gminy Trzeszczany, Stanisławem Czarnotą, zakopał kilka przyczep tych cmentarnych śmieci na terenie probostwa w Trzeszczanach.

Śmieci zwozili swoimi ciągnikami i przyczepami inni parafianie, których nazwiska są w aktach prokuratorskich.
Ks. Grzegorz Hałas następnie został przeniesiony do parafii w Rzeplinie, w gminie Ulhówek. Tam obecnie sprawuje posługę jako proboszcz.
Przypomnijmy, że wójt gminy Trzeszczany zasiada obecnie na ławie oskarżonych ws. innego śmietniska, które kazał stworzyć na terenie tego samego probostwa w Trzeszczanach. Ale już pod przewodnictwem innego proboszcza, księdza Marka Barszczowskiego, który robi uniki i nie stawia się jako świadek w sądzie.

Kiedy wyszło na jaw, że Krzysztof Rutkowski wskazał miejsce stworzenia przez księdza Grzegorza Hałasa i wójta gminy Trzeszczany tego cmentarnego śmietniska, doszło do spotkania ich obu. Mamy to uwiecznione na fotografii.
- Czy teraz kolejny wójt, tym razem gminy Ulhówek, jako urzędnik samorządowy będzie się wtrącał do tego kryminalnego poplecznictwa? - pyta Robert Rewiński, Redaktor Naczelny Patriot24.net i Telewizja.Patriot24.net.
- Dlaczego organizuje taką hucpę polityczną przed zakończeniem prokuratorskiego śledztwa? - pyta nasz Redaktor Naczelny.

Te pytania kierujemy dziś do wójta gminy Ulhówek, Łukasza Kłębka. Odpowiedzi uzyskane od niego opublikujemy na naszym portalu Patriot24.net.
Wszystkie dotychczasowe nasze teksty na temat skandali na terenie Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej przeczytasz pod linkiem
http://www.patriot24.net/sprawa-diecezji-zamosc

A wszelkie nowe informacje na ten temat będziemy przekazywać również poprzez naszego Facebooka i naszą stację Telewizja.Patriot24.net
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-05-26 09:04:24
Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem prowadzi postępowanie w sprawie, w której konflikt między dwoma mężczyznami z sektora prac ziemnych przybrał zaskakujący obrót. Jeden z nich – legalnie działający przedsiębiorca, dysponujący kompletem dokumentacji, umów i potwierdzeń płatności – został objęty dochodzeniem, mimo iż druga strona nie przedstawiła żadnych formalnych dowodów, a jedynie relacje świadków ze swojego bliskiego otoczenia.
2025-04-30 07:34:37
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?
2025-04-30 07:34:37
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?
2025-04-30 07:34:37
Sąd Rejonowy w Jaworznie odrzucił wniosek prokuratury o umorzenie sprawy z oskarżenia miejscowej policji ze względu na „chorobę psychiczną” oskarżonej. Czy policja przyzna się do fatalnie przeprowadzonej interwencji i możliwego mataczenia jednego z funkcjonariuszy? Czy prokuratura wycofała akt oskarżenia i zakończy tę sądową farsę?